O blogu

KARTY

i wróżby

Witaj na moim blogu!
Mam 28 lat. 
11 lat temu dostałam swoją pierwszą talię kart do wróżenia. 

Miałam z nimi wzloty i upadki, od spania z nimi pod poduszką aż po chowanie głęboko do szafy. Skubane jednak nie odpuszczają i zostały moim hobby do dziś.

Nie zarabiam na ich stawianiu - ale dobrze wiem, jakie pytania może mieć każdy początkujący kartomanta-hobbysta.

Dlatego właśnie powstał ten blog - pełen podstawowych informacji, ale także tłumaczeń krótkich fragmentów z anglojęzycznych książek, o które czasami trudno w naszej pięknej Polsce.

MAGIA

i życie

Karty są jak przyjaciel - czasami dobrze doradzą, albo pokażą sprawy z innej perspektywy. 

Jeśli zdarzy się, że mówią głupoty - jest to okazja do pośmiania się, ale też moment na zastanowienie się nad naszym życiem i głębokie postanowienie, że z większą niż do tej pory uwagą i pogodą ducha będziemy kierować naszym losem. 

Karty bywają pomocne, lecz nigdy nie powinniśmy wątpić we własne zdolności.

Dlatego postanowiłam, że na blogu znajdzie się także zakładka na luźniejsze tematy - ponieważ życie jest takie niezwykle ciekawe, a kartomancja to tylko jeden z wielu sposobów na to, by je lepiej przeżyć!

Chcesz do mnie napisać?

Nic trudnego! Jeśli masz pytania albo uwagi, pisz śmiało!

Inspiracja

Częściowo inspiracją do stworzenia bloga o wróżbach, który miałby całkowicie nowoczesną oprawę i był pisany bez ezo-nadęcia, był wpis Agaty Dutkowskiej, który przeczytałam kilka lat temu na jej Latającej Szkole:

Trendy tarocistka
"Tarot kojarzy się z wróżkami ubranymi na fioletowo, przyjmującymi w pomieszczeniach wyłożonych brzydką boazerią. A tarocistka hipsterka-intelektualistka? To by było coś. Bo dużo osób jednak chciałoby posłuchać wróżby od czas do czasu, dla zabawy i na serio."