Jak wybrać talię Lenormand #1

Stało się! Postanawiasz zdobyć swoją pierwszą talię i nauczyć się wróżyć! Podobnie jak większość początkujących zastanawiasz się jak wybrać talię Lenormand w taki sposób, by jej posiadanie cieszyło Cię każdego dnia i sprawiało, by nauka przychodziła sama. Tutaj omówię podstawowe zasady tych uroczych kart, dzięki którym zrozumiesz, jak ważny jest początkowy wybór.

Jeśli nic nie wskazuje na to, aby wpadła w Twoje ręce z powodu jakiejś magicznej historii (stara, zakurzona skrzynia po babci, a w niej tajemnicze karty), stoi przed Tobą najprostsze rozwiązanie – lokalna księgarnia ezoteryczna lub sklep internetowy.

Gdzie kupić karty do wróżenia?


Sklep na mieście pozwoli Ci prawdopodobnie obejrzeć z bliska karty przed zakupem. Wadą są ceny – często na towar nakładana jest dość wysoka marża.

Sklep internetowy natomiast to duży wybór i dobre ceny (trzeba jeszcze tylko doliczyć przesyłkę), ale niestety nie mamy jak dotknąć kart – musimy się więc posiłkować zdjęciami znalezionymi w sieci i na tej podstawie podjąć decyzję.

Czy wybór talii ma znaczenie?


Dobra talia Lenormandów powinna posiadać kilka cech, aby wygodnie nam się nią wróżyło, a wybranie tej najodpowiedniejszej może być wyzwaniem.

Lenormandy wybiera się inaczej niż Tarot. W przypadku Tarota dozwolona jest inwencja autora w tworzeniu obrazów i nic nie stoi naprzeciwko, byśmy odrobinę modyfikowali interpretację w zależności od tego z czym skojarzy nam się jakiś szczegół, detal na danej karcie. W Lenormandach sytuacja jest odmienna – są pewne zasady jak niektóre symbole powinny być przedstawione – na przykład Wieża powinna być samotną wieżą (jednym z jej znaczeń jest samotność, odizolowanie), a nie książęcym zamkiem albo wieżą zegarową, ale już takie rzeczy jak jej kolor, czy jest z cegieł albo kamienia, albo czy stoi na skale albo nad wodą nie wpływają w żaden sposób na znaczenie czy sposób interpretacji.

To nie kłopot kupić sobie śliczne karty, jest ich mnóstwo na rynku. Wiele z nich jest rysowanych przez ludzi, którzy z dywinacją nie mają nic wspólnego – to po prostu zawodowi artyści, którzy na zamówienie wydawnictw tworzą kolejne dzieła służące do wyciągania z Twojego portfela kolejnych 100 złotych.

Powiedzmy sobie jednak szczerze – każdy ma swój gust. Jeśli spodobała Ci się jakaś konkretna, wymyślna talia i pomimo świadomości, że zawiera przekłamania i błędy naprawdę ją bardzo chcesz mieć – kup ją! Karty mają Ci sprawić przyjemność i nie ma co się męczyć z kartami, na widok których zbiera Ci się za każdym razem na mdłości.

Skąd wiedzieć, jak powinny wyglądać obrazki?


Najlepiej zapoznać się z opisami kart jeszcze przed zakupem talii. Na szczęście jest ich tylko 36 (a nie 78 jak w Tarocie) i pobieżne rzucenie okiem na podstawowe znaczenia nie zajmie Ci dużo czasu. Da Ci to pewne wyobrażenie o tym, jak prawdopodobnie powinny wyglądać ilustracje. Dużo mówią same nazwy – np. spojrzymy na kartę Dróg (liczba mnoga! To ważne. Po angielsku karta nazywa się Crossroads – skrzyżowanie) i od razu powinniśmy zobaczyć rozstaj dróg. Na karcie Wieży – jedną wieżę. Na karcie Ogrodu – po prostu ogród, ewentualnie park itd. Możemy się też postawić na miejscu klienta, któremu hipotetycznie wróżymy karty albo dziecka – powinni bezbłędnie powiedzieć, co widzą na obrazku.


„Gdy zdobędziesz dość doświadczenia i praktyki, każda talia będzie dla ciebie odpowiednia, ponieważ twój mózg dostroi się już do symboli na kartach Lenormand” – Rana George „Podręcznik kart Lenormand”


 

Symbole wierne tradycji


Kiedy weźmiesz do rąk „udziwnioną” talię i będziesz próbował zrozumieć znaczenia poprzez tradycyjne opisy, będziesz musiał mocno gimnastykować swoją wyobraźnię. Mimo wszystko ilustracja będzie Ci podsuwała skojarzenia, których dana karta nigdy nie niosła. W Tarocie takie działania mogą pomagać kolejne warstwy znaczeń, ale w przypadku Lenormandów jest to bardzo duża wada i przeszkoda. Zilustruję to paroma przykładami.

Karta Chmur z talii The Burning Serpent Oracle oraz Piatnik.
Chmury to nadlatujące kłopoty i niejasności. W The Burning Serpent Oracle z jakiegoś powodu z Chmur wyskakuje nam na pół karty portret greckiej boginki grającej na lirze. Kim jest? Co oznacza? Wszak nie bije od niej groza, a ekstatyczne uniesienie z powodu tego magicznego lotu na chmurze i muzyki.

Kluczem jest książka w języku angielskim, która została napisana specjalnie do tej talii. Nie mówię, że jest to zła talia do wróżenia, ale… prawdopodobnie nie jest ona już Lenormandem. Sam tytuł też to sugeruje, że jest to raczej wyrocznia Oracle, a nie Lenormand.

Przykład karty Chmur w dwóch taliach
I jeszcze jeden przykład, karta Rózg z Mistycznego LenormandaCarta Mundi.
Chrześcijański, zagłodzony asceta umartwia się tymi rózgami, byle tylko jak najbardziej pokazać, jak niegodnym jest człowiekiem. Bardziej to by pasowało do karty Krzyża, który oznacza właśnie takie „niesienie własnego krzyża”, zmartwienia, ciężki los, życiowe lekcje i religię. A Rózgi to karta dyscypliny, ostrych dyskusji, sportu, energii, bycia głośnym i… seksu. Będzie to ważne przy połączeniach np. Pan + Rózgi to ktoś zdyscyplinowany, ale też kłótliwy i aktywny fizycznie (a nie tak zabiedzony jak nasz asceta).

Wyjaśnienia także znajdziemy w osobnej książce dedykowanej tej konkretnej talii. Niestety nie posiadam jej i nigdy nie była przetłumaczona na język polski, znaczenie tych dodatkowych symboli dla wielu może więc pozostać na zawsze tajemnicą. Podobnie jak w przypadku The Burning Serpent Oracle, Mistyczny Lenormand aż puchnie od dodatkowej symboliki.

Rózgi w różnych taliach
 

Czytelność obrazków


Czy Twoją talią marzeń będzie Ci się dobrze rozkładać Wielką Tablicę – duży rozkład ze wszystkich 36 kart? Idealnie, jeśli wystarczy Ci omiecenie ich jednym spojrzeniem i wyłapanie od razu, która karta jest którą.
Jeśli musisz się przyglądać każdej z osobna i dostajesz oczopląsu – to nie jest dobra talia. Najlepiej, jeśli główny symbol jest na pierwszym planie, a ewentualne tło jedynie dopełnia w delikatny sposób ilustrację.

Oto przykład zbyt pstrokatej talii (w tej roli Art Noveau Lenormand) oraz przejrzystej (Alone’s Vision Lenormand).

Nieczytelny Art Noveau Lenormand
Przejrzysty Alone's Vision Lenormand

 

Wizerunki kart klasycznych


Znaczenie kart klasycznych nie zawsze pokrywa się z przypisanymi im Lenormandami. Niektórzy używają klasycznych oznaczeń wróżąc Lenorkami i zwracają w swoich rozkładach uwagę na te symbole. Ja robię to pośrednio – pomagają mi pamiętać, które karty mogą wskazywać na osoby (Lilie – starszy mężczyzna czyli Król Pik; Bocian – młoda dziewczyna, czyli Dama Kier itd.).

Musisz zadecydować czy chcesz się wspierać kartami klasycznymi  i zwrócić uwagę na to, czy Twoja talia je będzie posiadać.

Poniżej: Lo Scarabeo Lenormand oraz jedna z wersji Statku z French Cartomancy.

Statek w dwóch różnych taliach

 

Kierunki na kartach


W niektórych opracowaniach natkniesz się na informację, że w Lenormandach szalenie istotne są kierunki na niektórych kartach. Dotyczy zwłaszcza to Chmur, Kosy, Myszy, Pana, Pani, rzadziej Jeźdźca i Lisa.

To, w którą stronę zwrócona jest dana karta, oznacza, w którym kierunku nadejdą kłopoty lub czym jest zainteresowana postać na karcie. Na przykład Myszy mogą „podgryzać” kartę obok i oznacza to, że właśnie tam coś stracimy lub pojawi się stres.

Sprawy nie ułatwia fakt, że ile talii, tyle różnych kierunków znajdziemy i nie ma tutaj żadnej spójności albo kanonu, którego autorzy by się trzymali. Od biedy można uznać, że powinniśmy szukać talii najbardziej bazującej na oryginale, czyli The Game of Hope, ale… i tam nie ma czasami zaznaczonych kierunków (na przykład Chmury są całe ciemne i nie posiadają jasnej i ciemnej strony, a tak podobno powinno być). To, co możesz zrobić, to zaakceptować kierunki na swojej talii takie, jakie są albo… po prostu zignorować tę kwestię zupełnie (są autorzy, którzy w swoich książkach tematu kierunków nie akcentują, np. Rana George).

Przykład różnych kierunków (od lewej: Gilded Reverie Lenormand, Primal Lenormand, Piatnik Lenormand). W przypadku Gilded Reverie musimy się sami ze sobą umówić, w którą stronę zwrócona ma być mysz.

Karta Myszy w trzech taliach

 

Wielkość kart


Tradycyjny rozkład pod Lenormandy, Wielka Tablica, to ściana wszystkich 36 kart. Jeśli podejmiemy się nauki tego rozkładu, może okazać się, że na stole zabraknie nam miejsca i skończy się kładzeniem kart na łóżku lub podłodze. Najlepsze będą więc karty zbliżone wymiarami do kart klasycznych lub mniejsze.

Po za tym, małe karty polecam wszystkim o małych dłoniach. Tasowanie olbrzymiastych kart małymi łapkami kończy się fruwaniem kartoników na wszystkie strony i szybszym zdzieraniem się brzegów.

Od lewej: Primal Lenormand (11x8cm), French Cartomancy (10x6cm), Whisper Lenormand (9×5,5cm – wymiary typowej karty do gry) i dla porównania najmniejsza z talii w mojej kolekcji, czyli pasjansowa talia Piatnika (6,5×4,5cm).

Porównanie wielkości różnych kart do wróżenia

 

Cena kart


A to akurat podpunkt, z którym się nie spotkałam nigdy jako poradą co do wyboru talii. U mnie okazało się, że wysoka cena oraz trudność zdobycia (na przykład limitowane wersje albo koniecznośc sprowadzania zza granicy) powodują, że karty leżą w pudełku i służą chyba bardziej jako zdobycze kolekcjonerskie.

Olśnieniem była dopiero szkaradna i kiczowata talia kupiona za 25 złotych. Bez wyrzutów sumienia obcięłam w niej niepotrzebne, białe ramki wokół obrazków, chlapnęło mi się na nią kawą i po czasie muszę przyznać, że wróży mi się nią najlepiej. Może dlatego, że czuję przy niej całkowite rozluźnienie, co tylko sprzyja dobremu wróżeniu? 🙂

Poniżej stary, podniszczony Dondorf, sprzedany swego czasu na eBayu jako antyk – pełen odręcznych notatek, zagnieceń i kleksów. Widać, że był często używany. Źródło zdjęcia: lenormand.weebly.com

Używane kart do wróżenia


Zapraszam do przeczytania DRUGIEJ części wpisu, w którym pokazuję konkretne przykłady talii idealnych oraz takich, które nowicjuszom będą sprawiać problemy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *