Ćwiczenia z kartami

Patrzysz na swoje karty – ładny stosik kolorowych kartoników, które aż się proszą, by wziąć je do ręki. Masz ochotę sprawdzić, czy uda Ci się za ich pomocą coś zobaczyć. W tym momencie… brakuje Ci pomysłów na ćwiczenia z kartami, a królików doświadczalnych masz jak na lekarstwo.

Na szczęście niesamowitym zrządzeniem losu… trafiasz na ten post. Podam kilka pomysłów, które wypróbowałam. Mam nadzieję, że będziesz się dobrze bawić, a odczyty będą trafne!


 

Karty dzienne

Coś, o czym przeczytacie wszędzie – w książkach i internecie. Kupujemy notatnik i codziennie zadajemy pytanie o to, jak minie nam dzień. W przypadku innych systemów (Tarot, klasyczne) mówi się o wyciąganiu po jednej karcie, ale Lenormandy odczytuje się zawsze w parach, dlatego losujemy przynajmniej dwie karty. Zapisujemy ich nazwy, krótką notatkę o tym, co według nas mogą oznaczać, po czym odkładamy zeszyt i zajmujemy się swoimi sprawami. Wieczorem wracamy do notatek i dopisujemy weryfikację – jak faktycznie nam minął dzień i czy miało to jakiś związek z wróżbą.

notatnik do zapisywania kart dziennych

Zdjęcie: Unsplash

 

Karty dzienne dla innych

Jeśli mamy kogoś pod ręką (najlepiej chodzącą oazę cierpliwości, która zniesie nasze karciane eksperymenty) – rodzeństwo, partnera, przyjaciela – możemy próbować stawiać karty dzienne pytając, co wydarzy się u tej osoby. Wieczorem prosimy, by opowiedziała nam swój dzień i weryfikujemy, czy wróżba się sprawdziła.

 

Zgadywanie opowieści

Prosimy, by druga osoba pomyślała o czymś, na co odpowiedź już zna – to może być jakaś śmieszna historia z jej przeszłości albo jakiś przedmiot. Za pomocą kart próbujemy odgadnąć część tej historii albo opowiedzieć o przedmiocie, o którym ta osoba myśli. Zaletą takiego ćwiczenia jest to, że od razu dostaniemy informację zwrotną, czy jesteśmy w stanie zobaczyć cokolwiek za pomocą kart.

Pewnego razu mój partner zaczął opowiadać mi historię o tym, jak z przyjacielem wybrali się za granicę. Trafili na pole namiotowe, gdzie spotkali pewnych ludzi. Moim zadaniem było za pomocą kart zgadnąć czym się zajmowali w tamtym momencie. Pojawiła mi się karta Księżyca, Chmur, Wieży i Niedźwiedzia. Skojarzyło mi się to z odurzeniem alkoholowym (Księżyc – umysł, Chmury – zamroczenie, Wieża – oddzielenie, ale skojarzyła mi się też z kształtem butelki, Niedźwiedź – wg. niektórych opracowań oznacza jedzenie). Byłam w miarę blisko – okazało się, że palili marihuanę.

 

Pokaż mi…

Tasujemy talię kart i prosimy, by pokazały nam hasło, o którym myślimy. Na przykład: „drzewo”, „herbata”, „miłość”, „wróżenie”, „samochód”. Wyciągamy losowo jedną kartę i patrzymy, w jaki sposób karty nam odpowiedziały i jak pokazują pewne rzeczy.

Najbardziej imponujące odpowiedzi dostałam podczas pewnego posiedzenia z kartami Tarota, a nie Lenormand. Bawiłam się wtedy talią „Labirynth” Luisa Royo. Pomyślałam o spaniu w nocy – pojawiła mi się karta Śmierci (o rety!). Następnym hasłem było „wino” – padł wtedy Paź Kielichów z ogromnym, czerwonym kielichem (w tej talii wyjątkowo Kielichy są czerwone, a nie niebieskie jak w innych taliach). Ostatnie było Słońce – najbardziej logiczna byłaby po prostu karta Słońca, ale zamiast niego zobaczyłam Pazia Denarów – z wielką, złotą jak słońce tarczą.

 

Opowiadanie bajki

Kojarzycie grę Story Cubes? W niektórych księgarniach i na stoiskach z grami planszowymi można kupić kostki, na których zamiast kropek znajdują się różne obrazki. Zasady są proste – rzucamy kostkami i wylosowane rysunki traktujemy jako wątki, które mamy zawrzeć w historii, którą opowiadamy na głos. W tym ćwiczeniu robimy podobnie, tylko że… wykorzystujemy karty. Możemy się bawić sami, ale przyjemniej jest, jeśli mamy towarzystwo. Korzystamy z jednej lub kilku talii – wtedy każdy trzyma w rękach swoją. Wykładamy na środek losowy kartonik i wymyślamy historyjkę związaną z rzeczą lub postacią, która się na niej znajduje. Druga osoba dokłada na stosik swoją kartę i kontynuuje opowiadanie bajki. Jeśli będziemy się trzymać z grubsza znaczeń kart, to wyjdzie nam niezłe ćwiczenie uczące nas jak we wróżbach snuć spójne historie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *